środa, 29 października 2008

black thinking.




bylem tu - Tony Halik.

:>

środa, 8 października 2008

'chcialem umrzec, chcialem umrzec szahidem!'





BOOM, w okół zrobiło się pusto,
plac pokrył szkarłatny pył.
Zdetonowałem tą bestię pod kurtką -
- szahid, szahid, szahid, szahid.




BOOM, w okół zrobiło się jasno.
Czarną noc rozpalił biały blask.
Pokierowałem tą bestię nad miasto
to za nas, zamach, na was, za nasz kraj.


viva palestyna.

środa, 1 października 2008

odb & lotug






ol dirty bastard i lords of the underground.

wtorek, 30 września 2008

wypady nad stuff



ehe, lubie wypady nad staw. a co.
sielanka taka, mimo ze za plecami pociągi.
aj.

poniedziałek, 29 września 2008

petelek.




"Bo powiem Ci, że właśnie, kurde to co ostatnio, stary, w ogóle widzę, to są olbrzymie kurwa pętelki stary. Stary, ale to nie jest śmieszne. Wszystko jest spętlone, stary. Jeden wielki, kurwa, pętelek stary."


jeden wielki, kurwa, pętelek.

wtorek, 16 września 2008

niedziela, 14 września 2008

kipjahedap rafał.





Droga ta nie jest łatwa, los jak chce ją zmienia
Niejednokrotnie gmatwa własny tok myślenia
Łączy radości z uczuciem przygnębienia
Ze skrajności w skrajność, z nieba do podziemia
Sam już nie wiem jak to w ogóle nazwać
Sercem, które miażdży mi zła passa
Moje miejsce jego ciepło coś wygasa
Mam to ja i moja ukochana
A tam nie trwa wychodzenie z tego piekła
Skała staje się miękka, a szkło od tak sobie pęka
Przykro mi, że musisz słuchać o samych problemach
Lecz czy znasz świat bez wad?
Nie znasz, bo takowego nie ma
Światowe, więc schemat wciąż podsuwa ci nowy dylemat
Pozostaje ci jedynie cieszyć się z tego, co się ma

sobota, 6 września 2008

jestes jeden na sto?

ja wiem ze jestem jeden na sto milionów.




a na petli taka pani;

poniedziałek, 25 sierpnia 2008

tak

wiesz, ostatnio widzialem jakies słonie chodziły po ulicach.
tak, widze słonie.

niedziela, 17 sierpnia 2008

deszczowy wieczór z paltem

Alex
"– To co teraz, ha? Byłem ja, to znaczy Alex, i trzech moich kumpli, to znaczy Pete, Georgie i Jołop, a Jołop to znaczy po nastojaszczy Jołop, i siedzieliśmy w Barze Korova zastanawiając się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym, a wieczór był chujnia mrok ziąb zima sukin kot i mokry."

dobranoc. ;>


sobota, 16 sierpnia 2008

czwartek, 14 sierpnia 2008

kierunkowy 061

to co napisze to w ogole jakas czysta herezja.
chce zeby wakacje sie juz skonczyly. tak dokladnie. a chuj, powtorze az.
chce zeby wakacje sie juz skonczyly. ehe, dokladnie.
chce juz do poznania.
chce na rozpoczecie roku.
chce pic koktajle, robic i jesc tosty na tym rozpoczeciu.
chce znow rozwiazywac krzyzowki w tych pierdolonych niewygodnych siedzeniach.
chce ogladac te wszystkie twarze migajace w te i spowrotem.
chce powkurwiac szatniarzy, ktorzy notabene sa zajebisci, dzwonkiem w windzie. odjaaazd!
chce isc glogowska wiedzac ze juz jestem spozniony.
chce znow pic na cytadeli.
chce wracac z najebanym nocnym do domu.
chce do Ciebie.
chce znow ogladac te dziwne babki w zoltym sklepie.
chce wspinac sie na nasza miejscowe i robic bum kapslami.
chce chce chce.
bo jest mi w poznaniu, fajnie w chuj, ze sie tak niczym erudyta wyraże i zaprezentuje umiejetnosci zdobyte na erystyce. o.

niedziela, 3 sierpnia 2008

taa, krew odrazu.

6 lat podstawówki.
3 lata gimnazjum.
4 lata w technikum morskim.
Tytuł Technika Nawigatora.
Świadectwo Marynarza Pokładowego.
Kurs indywidualnych technik ratunkowych.
Kurs Bezpieczeństwa własnego i odpowiedzialności wspólnej.
Kurs ochrony przeciwpożarowej stopień podstawowy.
Kurs elementarnych zasad udzielania pierwszej pomocy.
Poł roku na Akademi Morskiej.
Rok na WSUS'ie.
Prawojazdy Kat. B
100% na polskim ustnym.

I wszystko jak, kurwa, krew w piach.
Kochana Polsko.
Ide jutro do pracy, kopać rowy.

polska jamajka.






Polska Jamajka złączone federacją, za ten drogi bilet płace fantazją.
Uskutecznianie relaksu, bo od poniedziałku zacznie sie praca.